👉 konsultacje: [email protected]


Deliberate practice - celowa praktyka, żeby udoskonalić konkretny aspekt umiejętności. Dlaczego oby nie przenieść tego samego na komputer?

Dużo czasu, który spędzam przed komputerem, idzie w piach. Naprawdę spora część. Zauważyłem, że najwięcej marnuję, kiedy nie mam pomysłu co dalej. Łudzę się, że jak siądę do kompa, to automatycznie mi przyjdzie do głowy “co mam robić”.

Albo, że mózg podświadomie wie co dalej i podsunie “tę właściwą rzecz”. Ale tak się nie dzieje. Dlaczego?

Na komputerze - w internecie jest zbyt wiele pułapek. Tu rekomendacje YouTube, tam Twitter, itd. I czas się rozpływa.

A co jeśli można inaczej?

Właśnie natknąłem się na tweeta, który podsunął mi pewien pomysł. Oczywistość, ale zbyt łatwą do przegapienia.

https://twitter.com/craigburgess/status/1419611252586950662

Zanim siądę do komputera - aktywnie ustalę “co teraz”. Do czego potrzebuję komputera lub internetu?

Do pracey to nie odpowiedź. Znaczy dokładne tyle co nic. Odpoczynek - to jest opcja, o ile kieruję się świadomie w tym kierunku' a nie przepieprzam czas. Z tego ostatniego wychodzi tylko jeszcze większe zmęczenie.

A więc - do czego potrzebuję komputera? Co na nim zrobię?

Wydaje się, że dzięki temu łatwiej ominę pułapki. Czy rzeczywiście?

Zobaczę jak przetestuję ;)